Dla użytkownika najważniejsza jest treść

0
50
Kilka słów o Content Marketingu

Internet to sieć powiązań milionów stron internetowych. W każdej z branż jest ich niezliczone ilości. Każdy właściciel serwisu www pragnie, by jego strona znalazła się jak najwyżej w zestawieniu listy wyszukiwania każdej przeglądarki. Jednak browsery mają swoje wytyczne. Wybierają strony kierując się zestawem poleceń. Oceniają je zawartość według założeń programu napisanego przez grono informatyków. Na dodatek algorytm programów, którymi posługują się przeglądarki, zmienia się dość często. Niektóre zmiany to tylko kosmetyka. Zdarzają się jednak takie, które wywracają wszystko do góry nogami.

Jednak presja znalezienia się na szczycie listy wyszukiwania pozostaje wciąż palącą.

Wyszukiwarki są adwokatami użytkowników. Stoją po ich stronie i dbają o ich interesy. Jaki jest powód korzystania z przeglądarek. Przeglądarki mają ułatwić znalezienie poszukiwanych informacji. Wyłuskanie z nawały informacyjnej tej najistotniejszej. Tej, która odpowie na postawione pytanie.


Dlatego wyszukiwarki mają tak napisane programy do oceny serwisów, żeby podawać zestaw stron www, których zawartość odpowie najcelniej na zapytanie wpisane w okno formularza przeglądarki.

Dlatego tak ważnym terminem jest content marketing.

Warto zatem przytoczyć kilka słów o Content Marketingu. Tłumaczy się go jako marketing zawartości. Czyli najważniejszą rzeczą do oceny serwisu jest to co zawiera. Czy jest rzeczowy i na temat?

Content marketing powstał jako odpowiedź na nagminne stosowanie przez użytkowników programów do blokowania reklam. Swego czasu używanie internetu związane było z oglądaniem reklam, które w nachalny sposób narzucały się podczas surfowania po stronach www. Reklama nie była sprofilowana. Znaczy to, że przekaz był przypadkowy. Reklama nie była dobrana tematycznie do zainteresowań internauty. Powodowała irytację. Trudno się zresztą dziwić rozzłoszczonym użytkownikom, otrzymującym setny raz reklamę zupełnie ich nie interesuje. Trwało to dość długo. Aż ktoś wpadł na pomysł, żeby zastosować program blokujący banery, wyskakujące okienka i inne cuda serwowane przez wydawców reklam.

W Końcu ktoś poszedł po rozum do głowy i zrozumiał, że nie tędy droga. Trzeba dać ludziom to, czego szukają. Strony zostały przebudowane pod względem zawartości i struktury. Reklama stała się subtelna. Programy analizujące zachowanie internauty w sieci dostarczają informacji o jego zainteresowaniach. Z systemem wyszukiwania sprzężone są platformy serwujące reklam na podstawie fraz służących do wyszukiwania.

Wszystko idzie ku lepszemu!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here